Herbata marokańska, na którą natkniemy się na każdym suku czyli targowisku, w każdym sklepie, gdzie gościnni Marokańczycy przygotują i uraczą nas swoim narodowym napojem. Napojem, który sprawdza się w gorące dni, gdyż doskonale gasi pragnienie.
Marokańskie picie herbaty to rytuał spędzania czasu w gronie przyjaciół, to stały element spotkań i wielogodzinnych rozmów, podczas leniwych dni w intensywnym słońcu, jak i podczas dobijania targów między kupcami…
Herbata marokańska wpisuje się w świat marokańskich przypraw, wielobarwnych tkanin, dywanów, pieśni muezina zwołującego na modlitwę z pobliskiego minaretu.
Herbata marokańska (herbata berberyjska, nazywana również berberyjską whisky) to mieszanina smaków powstała na bazie zielonej chińskiej herbaty (najczęściej jest to zielona herbata Gunpowder lub Chun Mee) oraz liści mięty. Kompozycja ta może być dodatkowo wzbogacona liśćmi szałwi i płatkami róży damasceńskiej.
Równie ważną częścią marokańskiej tradycji herbacianej jest cała oprawa podania naparu. Herbatę zaparza się w metalowym imbryku, z którego z wysokości kilkudziesięciu centymetrów nalewa się herbatę do zdobionych małych szklaneczek. Taki sposób podania gwarantuje uzyskanie herbacianej pianki. Dodatkowo Marokańczycy dodają spore ilości cukru do podawanej herbaty.
Mieszanka Gunpowder z miętą dostępna jest w Domu Herbat.
Poniżej film na którym w świat marokańskiej herbaty wprowadzi nas Jesse Jacob z Samovar Tea Lounge.
oraz video z instrukcją przyrządzania herbaty marokańskiej


Można taką herbatę dostać w Polsce?
Przyznam że sprawdzałem w Kuchniach świata i tam nie było. Własne zapasy zdobyte w Marakeszu
mój przepis a herbatę marokańską to zielona herbata z listkami świeżej mięty… zaparzam zieloną herbatę gunpowder razem z listkami świeżej mięty pieprzowej. po ostygnięciu napar jest gotowy do picia! podany z lodem i plasterkiem cytryny lub limetki doskonale gasi pragnienie.