Wczoraj w butiku Five O’Clock kupiłem herbatę Kenya Malaika Orthodox. Jest to czarna herbata afrykańska. O Kenya Malaika na stronie herbaciarni znalazłem taki opis:
Zbocza Mount Kenya na wysokości 1700 m n.p.m. o glebie wulkanicznego pochodzenia stanowią wyśmienite warunki do rozwoju rośliny herbacianej. Delikatne listki po zaparzeniu dają jasnobordowy napar o ciekawie wyważonym smaku. Charakterystyczna owocowa nuta dodaje atrakcyjności i lekkości.

Odczucia smakowe są ściśle powiązane z długością parzenia. Krótsze, około 2 minutowe sprawia, że napar cechuje się wysoką aromatycznością przy delikatnym smaku z lekko wyczuwalną cierpkością. Wydłużenie czasu parzenia dodaje mocy i wyrazistości z charakterystyczną goryczką.

Miłośnicy herbat cejlońskich znajdą tu godną alternatywę. Dobrze komponuje się z konfiturami czy miodem. W połączeniu z mlekiem i cukrem trzcinowym może stanowić dopełnienie śniadania angielskiego.

Parzenie:
Wodą o temperaturze 95 stopni C zalewamy listki na czas od 2 do 4 minut. Sugerowane jest przygotowywanie naparu w małych ilościach do 0.7 l.

Kenya Malaika