Ostatni mój pobyt w Berlinie obfitował jak zwykle w zakupy herbaciane. Jakiś czas temu zrobiłem opis dotyczący mojego odkrycia, czyli herbaty Keemun, którą stamtąd przywiozłem. Ale kupiłem wówczas też wiele innych, m. in. Darjeeling FTGFOP Namring w drewnianej skrzyneczce, zielony Gunpowder, Rooibos z dodatkiem pomarańczy, owocową herbatę o smaku Rotegruetze i jeszcze kilka innych.

- Nowe herbaty w mojej kolekcji

- Witryna sklepu TeeGeschwender przy Ku’dammie



0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.